PAKIET MIKSOLOGII

'NO BAD DAYS!'
Pakiet 101 koktajli rumowych z jasnej
strony życia 

​Charlesowi Tobiasowi - który przywrócił światu rum Passera pod hasłem
"No bad days!", i tym wszystkim, którzy na pytanie:
"Jaki dzisiaj dzień? Odpowiadają - "Piękny!"...

NZD mockup (nbg).png__PID:b6fd26ea-1a7b-44b8-b5a4-5aaabb0b4ee7

✔️ Bezpieczne przetwarzanie płatności.
✔️Natychmiastowy, dożywotni dostęp.
✔️ Płatność jednorazowa. 

PAKIET JEST DOSTĘPNY JESZCZE PRZEZ:

Tylko przez ograniczony czas możesz kupić moją książkę:
"Nie ma złych dni! Opowieści rumowe z jasnej strony życia przy 101 koktajlach zmieniających wszystko" w specjalnym pakiecie przygotowanym z myślą o tych, których interesuje poznawanie nowych smaków, rozwój i udane, spełnione życie.

W książce "Nie ma złych dni!" znajdziesz aż 101 koktajli, z dokładnym przepisem na ich wykonanie, okolicznościami w jakich powstawały oraz mnóstwem nieprawdopodobnych historii, dotyczących morza,
ludzi i najpopularniejszych trunków na świecie którymi raczą się ludzie z całego świata już od setek lat!

CZEŚĆ! JESTEM MAREK...
OD PONAD 40 LAT ZAJMUJE SIĘ PRZEKAZYWANIEM WIEDZY NA TEMAT AUTOROZWOJU, Z PASJI BĘDĄC ŻEGLARZEM I MARYNISTĄ

40 LAT DOŚWIADCZENIA
W JEDNEJ KSIĄŻCE

Witaj! z tej strony Marek Szurawski - autor książki „Nie ma złych dni!” i naszego specjalnego pakietu marynistycznego. 
Pomyślałem, że wypada mi się należycie przedstawić. Być może już wiesz - pracuję jako wykładowca, dziennikarz, tłumacz i trener, z pasji będąc żeglarzem-marynistą. Od wielu już lat moje życie zawodowe to szeroko rozumiany rozwój możliwości naszego mózgu, potencjału i całej inteligencji.

Piszę na ten temat książki i artykuły, nagrywam audycje i programy telewizyjne, tłumaczę
i prowadzę intensywną działalność szkoleniową dla wielu firm w Polsce, również zagranicą. Niektórzy uważają mnie za eksperta w tej dziedzinie.

Ale być może nie wiesz, że moje zamiłowanie do rozwoju osobistego, pracy nad własnym charakterem i odkrywania własnego potencjału ma swoje korzenie w... Marynistyce.

Zgadza się! Od ponad 40 lat moją absolutną pasją jest folklor marynistyczny, historie dawnego pokładu i muzyka mórz i oceanów. Przez to wiem, jak szeroko rozumiana kultura morska i znajomość dziedzictwa ludzi morza mogą urozmaicić i ubarwić lądowe życie, jeśli trzymać się prawd życia na morzu zrodzonych...

"Do zakupu zachęcił mnie, paradoksalnie, opis. Byłem tak zaintrygowany tym zniechęcaniem autora, że aż postanowiłam sam się przekonać, o co w tym chodzi.
I mogę zapewnić, że naprawdę warto sięgnąć po „Nie ma złych dni".
Dobra zabawa i świetne koktajle."

PRZEDSTAWIAMY

PaKIET ŁOWCY PRZYGÓD
MARKA SZURAWSKIEGO

Wszystko co powinieneś wiedzieć na temat rozwoju osobistego, marynistyki i dobrego smaku

NIE KUPUJ TEJ KSIĄŻKI, BO...

• możesz być rozczarowany - książka nie jest tylko historią rumu
i spisem koktajli i receptur miksowania...

• możesz się przestraszyć - bo jest też zadaniem, aby przyjrzeć się sobie, a jeśli ten obraz Ci się nie spodoba, możesz pomyśleć, że winieneś go zmienić... zachęcam do działania, ponieważ z samego myślenia nic nie wynika.
A jesteś leniwy i nic Ci się nie chce (jak ja Cię rozumiem...)...
 
• nie masz w sobie ducha odkrywcy, a książka namawia do najważniejszej rzeczy w życiu, którą jest... (niestety musisz ją przeczytać, aby się tego dowiedzieć)...

•możesz mieć obawy, że wygra słaba „silna wola" i przekroczysz granicę,
poza którą bycie Dżentelmenem lub Damą jest już niemożliwe (patrz str. 152-153)...

• wolisz ,,ciemną" stronę życia - narzekasz, czepiasz się, masz żal i ciągłe pretensje do ludzi i świata. I jest Ci z tym wygodnie. (Też Cię kocham...),

JAK DOSZEDŁEM DO IDEI „RUMOTERAPII” (LUB „RUM COACHINGU”, JEŚLI WOLISZ) 

Tytuł pierwotny tej książeczki miał początkowo brzmieć po prostu „Krótka historia rumu”. Myślałem też o innych, bardziej chwytliwych marketingowo, w rodzaju „Rum według św. Mateusza”, „Rum a wypadki dziejowe”. „Kiedy rum zaszumi w głowie” czy śpiewnego „I butelka rumu!” (w nawiązaniu do klasycznej piosenki pirackiej, tej o libacji „na umrzyka skrzyni”). Wybrałem jednak formę „Opowieści z podtekstem, na miarę czasów”, bez względu na to, jak pompatycznie to brzmi i jaki stopień grafomaństwa mi przypiszesz.

Tę miarę czasów wyrażać należy – uważam – w jednostkach „zdrowego egoizmu”, rozumianego jako indywidualna droga do szczęścia, z dobroczynnymi skutkami dla wszystkich. Podtekst wychyli głowę za chwilę.

Tu zderzyłem się z pierwszą myślą: ludzie piją w nadmiarze, kiedy – generalnie – chcą ZAPOMNIEĆ o sobie, o trudnych sprawach, przejściach, kłopotach, nieudanym życiu, męczy ich brak odwagi, ból istnienia, samotność itp. Kiedy szukają poczucia iluzorycznego szczęścia, nie znajdując go w życiu prawdziwym – czego można uniknąć, PAMIĘTAJĄC bardziej O SOBIE, dbając przede wszystkim o siebie, o jakość swojego życia. Wtedy też, jako efekt uboczny, pojawi się dbałość o innych, o bliższe i dalsze otoczenie, nawet o świat. Dość proste. Czy człowiek nieszczęśliwy, przygnębiony, zdołowany, przygnieciony depresją będzie uszczęśliwiać innych? On ma to w nosie, bo sam cierpi. A zadowolony, zadbany, radosny, pewny siebie „zdrowy egoista” – owszem, tak!

Napadła mnie zaraz potem myśl kolejna: alkohol, który towarzyszy nam od pradziejów, ma - jak wszystko na tym świecie - dwa oblicza (wybacz, że być może zdenerwuję Cię paroma banałami, ale to ważne). Jedno to oblicze ponure, żeby nie powiedzieć zabójcze, drugie dane nam dla radości, rozweselenia duszy, „wzmocnienia sił zwątlałych”, nie mówiąc o walorach smakowych .

W które oblicze patrzymy jest kwestią wyboru i „stopnia zaangażowania”, uzależnionego od wewnętrznej kultury i siły psychicznej – no i jakości trunku. Nie ilości, a jako - ści! A też i wszelkich okoliczności, które tę jakość dodatkowo „uszlachetniają”. Dlatego właśnie „Opowieści rumowe”. Prosiły się same. Rum jest nie tylko najczęściej spożywanym napitkiem na świecie, ale i podstawą najsmakowit - szych drinków i koktajli, pulsujących setkami egzotycznych i budzących uśmiech rozmarzenia nazw i przepisów (że zasygnalizuję tylko trzy rozwijane dalej my - śli). Żaden inny trunek nie ma też tak bogatej i barwnej historii, od narodzin po dzień dzisiejszy, z żadnym nie wiąże się taka moc tradycji, obyczajów, ceremonii i właśnie opowieści – po wielokroć w formie dykteryjek, anegdot i rozmaitych historii, pobrzmiewających echem awanturniczych i przedsiębiorczych przygód, bo przecież wyprawy, piraci, skarby, morze, żaglowce...


Członkowie kongregacji "WRAK"  (Oby żyła wiecznie!) w nastroju sangwiniczno-anakreontycznym podczas jednego z kongregacyjnych rejsów po Karaibach

✔️ Bezpieczne przetwarzanie płatności.
✔️Natychmiastowy, dożywotni dostęp.
✔️ Płatność jednorazowa. 

PAKIET JEST DOSTĘPNY JESZCZE PRZEZ:

Ale to był dopiero punkt wyjścia. Trampolina, na której bujając się w przygotowaniu do jeszcze nieznanej, acz wyczuwanej ewolucji pomysłu, przypomniałem sobie kolejną rzecz natury bardziej ogólnej. Że – jak w przypadku każdego innego trunku – smak, rozkosze podniebienia i miły, ożywczy wpływ umiarkowanej ilości rumu (acz „we wszelkich przejawach, kolorach i manifestacjach”) na krwiobieg, bieg myśli i samopoczucie,
mogą i powinny ośmielić do odważniejszego i – zaryzykuję – mądrzejszego spojrzenia na siebie, ludzi i świat!

W dodatku z odrobiną niezbędnego humoru, szczypty entuzjazmu i nutką koniecznego dystansu (do siebie i tegoż świata), stanowiących jądro jasnej strony życia. Aby w efekcie „smakować i życie i siebie samego – czyli swoją oryginalność i silę z niej płynącą (przy których proszę dżentelmena i damy, żadne pijackie bełkoty i wynaturzenia w ogóle nie wchodzą w grę!...)

Więc pijesz – smakujesz – myślisz – ODKRYWASZ – działasz!

Chwila przerwy? Czas na pierwsze odkrycie? Proszę bardzo.

Jak już kupisz książkę, zajrzyj (w trybie umiarkowanym) pod wspomniany numer 1, zerkając na dalsze szczegóły, lekko zniecierpliwione brakiem uwypuklenia. Jest wiele prawdy w stwierdzeniu, że kiedy zaczyna się pisać książkę, nigdy nie wiadomo dokąd to zaprowadzi.

W miarę jak coraz dłużej „przykładałem pośladki do krzesła” (najbardziej trafna definicja efektywnego pisarstwa), wszystkie zbierane suche i niekiedy banalne fakty i skróty zachęcały i do dalszych po - szukiwań i zastanowienia się, czy w układanych początkowo dość chaotycznie kamyczkach nie kryje się jakiś wzór oryginalnej mozaiki. '

I proszę – ni stąd, ni zowąd ułożyła mi się taka oto wielowątkowość, którą z czystym sercem polecam nawet zagorzałym abstynentom!...

Więc najpierw sama historia rumu (wątek pierwszy), która zaprowadziła mnie na morze, do świata wielkich żaglowców, conradowskiego pokolenia marynarzy, słynnego grogu, wielkich postaci w rodzaju Vernona i Nelsona i w egzotyczne regiony Karaibów i Mórz Południa. Działo się to niejako automatycznie, bo tym tematem pasjonuję się od dawna. W tym obszarze szukałem ciekawostek historycznych i kulturowych. Mam nadzieję, że przy paru wątkach będziesz mi za to wdzięczny (poza wszystkim - żeby je znaleźć, zadałem sobie wiele trudu). Rumowe opowieści bez przepisów mogłyby tylko rozwścieczyć zainteresowanego tematem czytelnika.

Więc w trosce o własne życie i żebyś nie zadeptał z nienawiścią całej tej książki, wybrałem i opisałem możliwie najdokładniej składniki i procedury przyrządzania najlepszych rumowych drinków i koktajli.
W tym względzie dobierałem (całkowicie subiektywnie! – żeby nie było) przepisy najciekawsze i najbardziej oryginalne, za jedyną barierę uznając ewentualne trudności w aprowizacji. Większość zaczerpnąłem z rozmaitych „podręczników barmana” i encyklopedii drinków i koktajli, przydając im często własne nazwy i zmieniając niekiedy oryginalne proporcje i składniki.

Niech mnie usprawiedliwi i weźmie w obronę fakt, że – wedle samych autorów wspomnianych wyżej opracowań i receptur – nie ma (bo być nie może) jednej, oryginalnej wersji drinku czy koktajlu (no, może z paroma wyjątkami), i że jedynym kryterium jest i pozostaje walor smakowy, malowniczość „miksacji”
i estetyka wyglądu.

Tak właśnie zrodził się wątek drugi .

Potem pomyślałem o relacji „ilość-jakość”, co pośrednio z poprzedniego wątku wynika. Alkohol różnej mocy i rodzaju zawsze „dynamizował” życie towarzyskie, ułatwiając kontakty emocjonalne i – często – służąc podtrzymaniu zdrowia i krzepkości ducha (że ujmę jeszcze inaczej jedną z poprzednich myśli). Usunąć go z naszej kultury się nie da, a nawet byłoby to niepowetowaną stratą. Ale oszołomienie alkoholiczne w dobie precyzji myślenia, pod koniec epoki informacji i na skraju epoki wiedzy, przed czekającą nas jeszcze epoką mądrości (gdybyś nie wiedział...) nie jest najlepszym rozwiązaniem (chociaż jak potwierdza obserwacja niektórzy bez wódki bywają nudni).

Więc wznosząc skądinąd słuszny okrzyk: precz z prymitywnym nadmiarem i ordynarnym ochlajem! – wypada zapytać: co w zamian?

Otóż smak! Smak i wyrafinowanie, z założenia ograniczające ilość, i kultura picia, zgodnie z którą po prostu nie wypada się upijać. Pić należy z umiarem i w dobrym stylu! Świadomie i wykwintnie, znając własne możliwości „przyswajania”. Uważam to za najważniejszy pomysł i wyróżnik tej książki, i proszę o nagrodę Pana Ministra do spraw walki z alkoholizmem w tym kraju, gdyby zechciał łaskawie zauważyć wątek trzeci, który właśnie płynnie prze - chodzi w ciąg dalszy i pamiętać, że jestem autorem tej rewolucji (może nawet w skali światowej).

Oklaski jak najbardziej zasłużone, dziękuję bardzo! l wreszcie (to już wątek czwarty): picie nie zwalnia z myślenia! – że nawiążę do myśli wyartykułowanej na początku tego wstępu. Podobnie do myśli drugiej, że temu myśleniu – zwłaszcza w poszukiwaniach nośnych pomysłów i pozytywnych rozwiązań – alkoholowy „sznyt” może sprzyjać, może być czynnikiem inspirującym w całym tego słowa znaczeniu, wyzwalaczem śmiałych pomysłów i sposobów działania (że przypomnę choćby „barowe” upodobania Jamesa Bonda, w pokoju hotelowym, do którego wracał po męczącej akcji ratowania świata, oczywiście w obecności szpiegującej go pięknej nieznajomej).

A myśleć można o wszystkim – co zabawne, niezwykłe, co smutne, ciekawe, nowe, ale przede wszystkim, co ważne. Opis każdego koktajlu kończy więc „temat do przemyśleń”. Bywa śmieszny, zaskakujący, denerwujący, kojący, ale na pewno wymusza chwilę zastanowienia. Prywatną minutę na myślenie (dobrze, czasem dwie). I wtedy przyszło mi na myśl, że można zrobić jeszcze jeden krok. Finalny (sam patrzę z kolejnym zdumieniem na wątek piąty!), prowadzący do pełnego zro - zumienia idei IFS i uświadomienia sobie wręcz życiowych korzyści z tego wy - nikających! Skoro masz 101 koktajli i 101 towarzyszących im myśli, potraktuj każdą z nich jak odpowiedź i zadaj sobie 101 pytań.

Cofnij procedurę i wymyśl początek! Jakie byłoby pytanie?! Rzecz jasna nie rób tego w tydzień, błagam, bo odpowiedzi na prawie 15 pytań dziennie mogłoby Cię zabić (o kacu nie wspomnę – a nie wiadomo co gorsze...) I jeśli przeczytasz dokładnie wszystkie te pytania, nie ma siły – znajdziesz wśród nich kilka najważniejszych, tych „zagubionych”, decydujących o wszystkim, o jakości tego, co myślisz, czujesz, mówisz i robisz. Pytania, które mogą ule - czyć, uzdrowić, zainspirować, unieść wysoko. Zmienić życie. Czasem wystarczy jedno.

No i kto wie, może po drodze zrealizujesz także główny cel, dla którego pisałem tę „rzecz o rumie”.

Przekonasz się, że naprawdę NIE MA ZŁYCH DNI!... Rum coaching? Właśnie tak! Tych dwóch odkryć serdecznie życzę na koniec, co konstatuję lekko wstrząśnięty, chociaż nie zmieszany, z myślą, że jak „zaliczysz” piąty wątek, to będziesz ale gość! Może byś został trenerem? (mało nas...). Ściskam więc w wisienkę maraschino, bez względu na płeć (co - kolwiek by to znaczyło), sypię Ci lód na curaçao „sam-wiesz-z-czym”, dając przestrogę „nigdy nie pij przed 18-tą” (no, chyba że...) i z końcowym życzeniem „żyj wiecznie!” – najpóźniej w wieczności.

Zanurz się w morzu historii i przygód, poczuj morską bryzę i paletę nieprawdopodobnych doznań smakowych w społeczności „No bad days!”

„Piwo grzane w mróz setny, Piwo, gdy zmęczenia pora, Piwo druh ciała szlachetny, I umysłu piąta klepka i podpora…” …pisali (śpiewali?) Wikingowie już tysiąc lat temu, dając do zrozumienia, że na wodzie bez „małego co nieco” nie da rady... Pomijając względy emocjonalne i smakowe – że przez chwilę uzasadnię ten początek – mocne trunki na pokładzie wzięły się z całkiem prozaicznych powodów: zwykła woda psuła się w morzu po 3–4 tygodniach.

Znacznie lepiej w tym względzie zachowywało się piwo, potem wino
(z dokuczliwą gradacją cenową niestety), a kiedy w XVII w. Anglicy odebrali Holendrom Jamajkę – przebił wszystko rum, który – i tu klucz do całej historii – okazał się również diablo tani. Od czego to się jednak zaczęło?

Rum jest odpowiedzią, ale jak brzmi pytanie?
Dowiedz się sam....

Autorozwój w najbardziej przystępnej formie.
Poznaj najskuteczniejsze narzędzia, dzięki którym
staniesz się szczęśliwszy, skuteczniejszy i bardziej spełniony. 

101 UNIKALNYCH PRZEPISÓW
NA KOKTAJLE Z RUMEM

W "Nie ma złych dni" znajdziesz aż 101 unikalnych przepisów na koktajle z rumem, wraz z dokładnym opisem, jak je przygotować. Oprócz tego, książka zawiera mnóstwo ciekawych historii związanych z morzem, ludźmi i najpopularniejszymi trunkami na świecie.

PRZYGOTUJ SIĘ NA
NIEPRZECIĘTNE HISTORIE

Dowiedz się, jak powstawały
te wyjątkowe koktajle i jakie okoliczności je inspirowały. Poznaj historie ludzi, którzy przyczynili się do stworzenia tych przepisów i którzy dzięki nim odnaleźli swój własny sposób na spełnione życie.

STAŃ SIĘ
POZYTYWNYM WZORCEM

Nie tylko będziesz czerpać korzyści z tej książki dla siebie, ale również staniesz się pozytywnym wzorcem dla innych wokół Ciebie. Wprowadzając narzędzia i techniki z "Nie ma złych dni", będziesz inspirować innych do przyjęcia pozytywnego myślenia i stworzenia szczęśliwszego życia.

ODKRYJ MOC POZYTYWNEGO MYŚLENIA W TWOIM ŻYCIU 

Nasze życie pełne jest wzlotów i upadków, ale dzięki książce "Nie ma złych dni" nauczysz się dostrzegać pozytywne strony rzeczy i odmienić swoje życie. Ta książka pomoże Ci rozwijać pozytywne myślenie, które uczyni Cię bardziej odpornym, szczęśliwym i skutecznym.

NAUCZ SIĘ ZADAWAĆ
WARTOŚCIOWE PYTANIA

Książka "Nie ma złych dni" zawiera również ważkie pytania, na które odpowiedzi pomogą Ci wieść bardziej udane, spełnione życie. Ta publikacja to nie tylko podręcznik miksologii, ale także cenny przewodnik dla każdego, kto szuka sposobu na osiągnięcie pełni szczęścia i spełnienia marzeń.

SZLIFUJ SWOJE UMIEJĘTNOŚCI BARMAŃSKIE

Oprócz tego, książka "Nie ma złych dni" zawiera również praktyczne wskazówki dotyczące doboru odpowiednich składników, sposobów ich mieszania oraz podawania koktajli.  Podpowiadam także, jakie dodatki najlepiej pasują do poszczególnych drinków, aby ich smak był jeszcze bardziej wyrazisty i oryginalny. 

Uzyskaj dostęp do książki "Nie ma złych dni!", ksiażki
"Razem bracia, do lin!", Biuletynu HELKA,30 audycji i 25 ekskluzywnych, archiwalnych artykułów marynistycznych 

odbierz SWÓJ UNIKALNY
PAKIET ŁOWCÓW PRZYGÓD

✔️ Bezpieczne przetwarzanie płatności.
✔️Natychmiastowy, dożywotni dostęp.
✔️ Płatność jednorazowa. 

PAKIET JEST DOSTĘPNY JESZCZE PRZEZ:

  • Czy masz wrażenie, że Twoje życie nie układa się tak, jak byś chciał? Czy czujesz, że każdego dnia musisz stawiać czoła kolejnym wyzwaniom i problemom? "Nie ma złych dni" pomoże Ci spojrzeć na świat inaczej i nauczy Cię jak zmienić swoje myślenie, aby zawsze widzieć szansę zamiast przeszkody.
  • Czy zdarza Ci się czuć się zagubionym, niepewnym i niezdolnym do osiągnięcia celów, które sobie wyznaczyłeś? Książka ta uczy, jak krok po kroku działać na rzecz realizacji swoich marzeń i celów. Dowiesz się, jakie kroki należy podjąć, aby zrealizować swoje cele oraz jak radzić sobie z porażkami i przeszkodami, które na Twojej drodze się pojawią.
  • Czy czujesz, że tracisz motywację i siłę do walki z przeciwnościami? "Nie ma złych dni" to przewodnik, który pomoże Ci odkryć Twoją wewnętrzną siłę i motywację do działania. Ta książka daje wskazówki jak przetrwać trudne chwile i aby zawsze mieć energię do dalszej walki.
  • Czy chcesz w pełni korzystać z życia, ale czujesz, że coś Cię powstrzymuje? Ta książka pokazuje jak zmienić swoje podejście do życia, aby cieszyć się nim w pełni. Nauczysz się jak budować pozytywne nawyki, które wpłyną na Twoje życie i jak dbać o swoje relacje z innymi.
  • Czy chcesz być bardziej optymistycznie nastawiony do świata i ludzi? "Nie ma złych dni" pomaga patrzeć na świat z pozytywnym nastawieniem i zawsze widzieć w nim coś dobrego. Dzięki tej książce nauczysz się jak zmienić swoje myślenie i postrzegać rzeczy w sposób bardziej pozytywny.
  • Czy chcesz być szczęśliwszy i bardziej spełniony w życiu? "Nie ma złych dni" to przewodnik, który uczy jak cieszyć się życiem i szukać szczęścia w małych rzeczach. Nauczysz się jak zmienić swoje myślenie i podziwiać świat i ludzi, dzięki czemu będziesz w stanie cieszyć się życiem pełnią sił.

Dlaczego powinienieś namacalnie sprawdzić,
że "Nie ma złych dni"?

Bo, żeby świat był szczęśliwy, najpierw szczęśliwy masz być TY.

I nie w iluzorycznej krainie bezsensownego pijaństwa (lub nasączania się byle czym),
ale w realu, tu i teraz, przy „myśli godziwej a szlachetnej" (i okazjonalnym równie szlachetnym trunku);

Kiedy szukając poczucia iluzorycznego szczęścia, nie znajdując go w życiu prawdziwym czego można uniknąć, PAMIĘTAJĄC bardziej
O SOBIE, dbając przede wszystkim o siebie, o jakość swojego życia. Wtedy też, jako efekt uboczny, pojawi się dbałość o innych, o bliższe i dalsze otoczenie, nawet o świat. Dość proste.

Żaden inny trunek nie ma też tak bogatej
i barwnej historii

Jest wiele prawdy w stwierdzeniu, że kiedy zaczyna się pisać książkę, nigdy nie wiadomo dokąd to zaprowadzi. W miarę jak coraz dłużej „przykładałem pośladki do krzesła" (najbardziej trafna definicja efektywnego pisarstwa), wszystkie zbierane suche i niekiedy banalne fakty i skróty zachęcały i do dalszych poszukiwań i zastanowienia się, czy w układanych początkowo dość chaotycznie kamyczkach nie kryje się jakiś wzór oryginalnej mozaiki.

I proszę - ni stąd, ni zowąd ułożyła mi się taka oto wielowątkowość, którą z czystym sercem polecam nawet zagorzałym abstynentom!... Więc najpierw sama historia rumu (wątek pierwszy), która zaprowadziła mnie na morze, do świata wielkich żaglowców, conradowskiego pokolenia marynarzy, słynnego grogu, wielkich postaci w rodzaju Vernona i Nelsona i w egzotyczne regiony Karaibów i Mórz Południa.

Bo warto sprawdzić przez osobiste doświadczenie, jak działa w praktyce „Innowacyjna Filozofia Spożycia"

(kłaniam się raz jeszcze jako autor pomysłu w burzy zasłużonych oklasków), wedle którego pijesz - smakujesz - myślisz ODKRYWASZ" (zgaduj do trzech, co?).

Ponieważ spożycie" w żadnym wypadku nie zwalnia od owocnego myślenia, a w stosownych warunkach do tego myślenia odważnie zachęca i bo, chociaż od przybytku głowa nie boli, jednak w życiu bardziej trzeba cenić jakość, nie ilość;

Bo, mam nadzieję, że czytając zadowolisz podniebieniei rozjaśnisz umysł, a wszystko
ku „pokrzepieniu serc"

Rumowe opowieści bez przepisów mogłyby tylko rozwścieczyć zainteresowanego tematem czytelnika. Więc w trosce o własne życie i żebyś nie zadeptał z nienawiścią całej tej książki, wybrałem i opisałem możliwie najdokładniej składniki i procedury przyrządzania najlepszych rumowych drinków i koktajli.

W tym względzie dobierałem (całkowicie subiektywnie! - żeby nie było) przepisy najciekawsze i najbardziej oryginalne, za jedyną barierę uznając ewentualne trudności w aprowizacji. Większość zaczerpnąłem z rozmaitych „podręczników barmana" i encyklopedii drinków i koktajli, przydając im często własne nazwy i zmieniając niekiedy oryginalne proporcje i składniki.

Gotowy na wspaniałą przygodę?

Uzyskaj dostęp do książki "Nie ma złych dni!", ksiażki "Razem bracia, do lin!", 30 audycji i 25 ekskluzywnych, archiwalnych artykułów marynistycznych, przez ograniczony czas...

W CENIE 65 zł!

✔️ Bezpieczne przetwarzanie płatności.
✔️Natychmiastowy, dożywotni dostęp.
✔️ Płatność jednorazowa. 

PAKIET JEST DOSTĘPNY
JESZCZE PRZEZ:

PLUS... jeśli dokonasz zakupu już teraz,
w mojej specjalnej ofercie otrzymasz także, zupełnie
za darmo

Wartość: 60 zł W tej ofercie: GRATIS

BONUS #1:

RAZEM, BRACIA,
DO LIN! (E-BOOK)

Lubisz "niedźwiedzie mięso"? Smak podróży? Tęsknisz do żagli? Ciekawią cię czasy wielkich żaglowców i życie na dawnym pokładzie? Wyprawy na krawędzi najwyższego ryzyka? Życiorysy wielkich odkrywców i żeglarzy? Wojny i bitwy morskie? Tajemnice żywiołów i życie w oceanach świata? Czujesz się mieszkańcem Planety Woda?

W takim razie masz przed sobą właściwą książkę. Karty tej lektury przenika duch Wielkiej Przygody, tak jak całą naszą historię zmagań z morzem i wielorakich z nim relacji. Autor pomieścił w niej zebrane z kilkunastoletniej działalności radiowej, opowieści o ludziach, morzu i okrętach" oraz zapiski z licznych, własnych podróży, głównie żeglarskich. I jedne i drugie odsłaniają w urozmaiconej formie fascynujący świat mórz i oceanów, wypełniony historią niezwykłych statków, ludzi i wydarzeń.  

Wartość: 120 zł W tej ofercie: GRATIS

BONUS #2:

15 AUDYCJI 'RAZEM, BRACIA, DO LIN! O ŁĄCZNEJ DŁUGOŚCI 8 GODZIN

Moje radiowo-żeglarskie pasje rozwijałem jako autor cotygodniowych audycji Razem bracia, do lin! (w latach 1995-2008). Od 2009 do 2014 byłem autorem audycji Muzyka mórz i oceanów (nagrywanych w Radiu Lublin), adresowanych do miłośników morza i żagli, emitowanych przez kilkanaście rozgłośni krajowych.

Pierwsza audycja, która w listopadzie 2004 zdobyła nagrodę specjalną w Ogólnopolskim Konkursie Reportażu i audycji morskich Bałtyk 2004, organizowanym przez Polskie Radio Koszalin SA, w grudniu 2007 r. doczekała się 650 wydania.

15 audycji z cyklu "Razem bracia, do lin" mojego autorstwa o łącznej długości ponad 8 godzin otrzymasz zupełnie za darmo nabywając ten pakiet. Czego możesz się spodziewać? Zaskakujących historii na temat obyczajów ludzi dawnego pokładu, legend i wierzeń morskich, najsłynniejszych odkryć i najbardziej intrygujących postaci występujących w morskim folklorze, z dużą dawką humoru. 

Wartość: 50 zł W tej ofercie: GRATIS

BONUS #3:

UNIKALNY ŚPIEWNIK SZANTOWY I 25 ARTYKUŁÓW MARYNISTYCZNYCH (E-BOOK)

Historia mórz, oceanów, życie na dawnym pokładzie, oraz tradycyjne pieśni żeglarskie - wszystko umieszczone w 25 archiwalnych, przedmiotowych artykułach z tygodnika "Wybrzeże", uzupełnionych o unikalny śpiewnik szantowy, który nie jest dostępny nigdzie indziej!

O co chodzi ze "zdechłym koniem"?
Kim była Sally brown?
Co to są Tarrgan i Kalfataż?
Jak szybko nauczyć się grać na drumli?
Dowiedz się tego wszystkiego i wiele więcej z tych archiwalnych zapisków!

Wartość: 60 zł W tej ofercie: GRATIS

BONUS #4:

STAN HUGILL - OSTATNI SZANTYMEN (E-BOOK)

Spotkanie ze Stanem Hugillem było jedną z największych przygód mojego życia, a kilkuletnia z Nim znajomość - prezentem od Losu i wspaniałą różą w Ogrodzie Wspomnień. Dzieje się tak, kiedy spotykamy człowieka wyjątkowego, promieniującego charyzmą, który odsłania nie tylko zapomniane lub niedostrzegane prawdy życia, ale inspiruje i odkrywa przy okazji tkwiące w nas samych nieznane możliwości. Magnetyczna siła przyciągania, niezwykła osobowość, urok, charyzma… Skąd się to bierze? Jak powstaje?

W grę na pewno wchodzą geny, wpływ środowiska, akty woli, ale czy tylko? Co sprawia, że raz na jakiś czas rodzi się fenomen, który skupia w sobie wszystkie kolory swego czasu i - jak w przypadku Stana Hugilla - łączy tak harmonijnie rozmaitość zainteresowań i rozległa wiedzę o życiu z intelektem naukowca i wrażliwością artysty?

Kupując książkę "Nie ma złych dni!" w tym pakiecie, biografię Stana Hugilla - ostatniego prawdziwego szantymana, otrzymasz zupełnie za darmo.

Wartość: 60 zł W tej ofercie: GRATIS

BONUS #5:

8 CZĘŚCI BIULETYNU HELKA (HEAVEY LIFE COMPENSATION) (E-BOOK)

Z przyjemnością oddaję do rąk członkom i sympatykom Stowarzyszenia i Kongregacji WRAK (oby żyła wiecznie!...), a także wyznawcom filozofii "No bad days!", pierwszych osiem numerów biuletynu HELKA, z nadzieją, że lektura oficjalnego organu prasowego Kongregacji przybliży i bardziej uzmysłowi cele Stowarzyszenia, ułatwi ich realizację, a przy okazji rozbawi i skłoni do myślenia nad sobą, własnym rozwojem i ,,essential things of life".

Żeby nie dać się depresji, cieszyć się zdrowym, szczęśliwym i spełnionym życiem, i odważnie pomagać w tym innym. Nie zapominając o najprostszych radościach i smakach tego życia, w gronie ludzi myślących podobnie, przy odrobinie dobrego trunku i z obowiązkową kulturą spożycia. W równie obowiązkowym nastroju ,,sangwiniczno-anakreontycznym".

"Książka, wbrew pozorom, nie jest tylko o rumie, chociaż znajdziemy w niej solidny kawał wiedzy i historii. Nie jest też podręcznikiem barmana, chociaż znajdziemy w niej około setki przepisów na drinki i koktajle na bazie rumu a także porady, jak je przygotowywać. To przede wszystkim książka o smakowaniu życia, zachęcająca do zadawania sobie pytań – co jest dla mnie ważne, co robię z rzeczami, które mi się przytrafiają, tymi złymi i dobrymi? Co mi sprawia przyjemność? „Nie ma złych dni!” mówi o tym, żeby działać, a nie narzekać a przede wszystkim – zawsze być Dżentelmenem czy Damą i nie przekraczać granic. W spożywaniu trunku także"

  ~ Monika Frenkiel

DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI 'NO BAD DAYS', POZNAJ SMAK PRZYGODY I ROZWIAJ SIĘ DZIĘKI JEDYNEJ KSIĄŻCE DO 'RUM COACHINGU'....

  • Książka "Nie ma złych dni!" (wartość: 50 zł) 
  • Książka "Stan Hugill - Ostatni Szantymen" (wartość: 60 zł) 
  • Książka "Razem bracia, do lin!" (wartość: 60 zł) 
  • 15 audycji "Razem, bracia do lin o łącznej długości 8 godzin (wartość: 120 zł)
  • 8 części biuletynu HELKA (wartość 60 zł)

Wszystko to, przez ograniczony czas...

W CENIE 65 zł!

✔️ Bezpieczne przetwarzanie płatności.
✔️Natychmiastowy, dożywotni dostęp.
✔️ Płatność jednorazowa. 

PAKIET JEST DOSTĘPNY JESZCZE PRZEZ:

Cieszę się że przeglądasz tę stronę. Będę bardzo szczęśliwy jeśli podzielisz się ze mną swoimi wrażeniami i przemyśleniami po lekturze w niedługim czasie.
Do zobaczenia na wyspach szczęśliwych...

Marek Szurawski ​ ​

Tl;dr Jeśli nie masz czasu lub ochoty na przejrzenie w całości niniejszej strony
- w telegraficznym skrócie: ​

Mój pakiet marynistyczny to limitowana oferta dla każdego kto chce nie tylko znacząco poszerzyć swoje horyzonty smakowe i zaspokoić głód przygody i ciekawości świata, ale także, z odrobiną niezbędnego humoru, szczypty entuzjazmu i nutką koniecznego dystansu (do siebie i świata), stanowiących jądro jasnej strony życia „smakować i życie i siebie samego" – czyli swoją oryginalność i silę z niej płynącą (przy których proszę dżentelmena i damy, żadne pijackie bełkoty i wynaturzenia w ogóle nie wchodzą w grę!...).

Oferuję moją prywatną monografię rumu, okraszoną dziesiątkami niezwykłych morskich opowieści pod tytułem "Nie ma złych dni!" (E-book) wraz z 15 wielokrotnie nagradzanymi audycjami marynistycznymi, stanowiącymi uzupełnienie i poszerzenie historii zawartych w książce, książkę "Razem, bracia, do lin!" (E-book), najnowszą publikację wydawnictwa "MemoMar":
"Stan Hugill - Ostatni Szantymen" (E-book), Unikalny śpiewnik szantowy
+ 25 archiwalnych artykułów marynistycznych (E-book) i 8 części biuletynu HELKA (E-book) w cenie 65 zł (cena standardowa - 350 zł).

PS: Oferta trwa przez limitowany czas i z uwagi na duże zainteresowanie dostarczamy książki w ciągu maksymalnie 10 dni roboczych. ​

PS2: Za pakiet można zapłacić za pośrednictwem większości form płatności
(Przelewy24, PayPal, BLIK, karta kredytowa Google Pay, Apple Pay)

FAQ